II NIEDZIELA ADWENTU

Ewangelii według św. Łukasza 3, 1-6

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.

Ewangelia ukazuje Jana Chrzciciela, który głosi chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Poszukiwanie sprawiedliwości utożsamia się tutaj z nawróceniem. Nawracanie się jest tą duchową kondycją człowieka, która umożliwia mu żywy kontakt z Panem. Przychodzący Pan jest więc celem, dla którego i ku któremu powinniśmy ustawicznie nawracać się. On przychodzi do człowieka po duchowym terenie, wyrównanym zasypaniem dolin upadków moralnych, wyprostowaniem wszelkich krętactw oraz ścięciem egoistycznych wybujałości.
Proces nawracania się człowieka jest ściśle związany z dobrym przygotowaniem i owocnym przeżyciem sakramentu pokuty i pojednania. Na ogół zdajemy sobie sprawę z tego, ile kosztuje nas przygotowanie i przystąpienie do tego sakramentu i zatroskanie o zachowanie w sobie jego skutków. Dzisiaj wypada przypomnieć, że cały wysiłek człowieka nawracającego się spotyka się w tym sakramencie z potężnym działaniem Ducha Świętego. Duch Święty, zwany w wiekopomnym hymnie „duszy światłością”, udziela daru duchowego światła, potrzebnego człowiekowi dla właściwej moralnej oceny swych czynów. W świetle tegoż Ducha świat przekonuje się o grzechu. Tak też i pojedynczy człowiek jest w stanie uznać swoją grzeszność dzięki Duchowi Świętemu.

„Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.
 

ADWENT 2018

Z listu Biskupa Opolskiego nawiązujący do Światowego
Dnia Ubogich i adwentowego czasu czuwania.


W orędziu na Światowy Dzień Ubogich, papież uświadamia nam, uczniom Chrystusa, wielką odpowiedzialność przed Bogiem nie tylko za los ubogich, ale i za to, jak się do nich odnosimy i jak ich traktujemy. Papież przypomina, że każdy chrześcijanin i każda wspólnota są wezwani, by być ubogim narzędziami Boskiej Opatrzności. Ma na myśli słabo sytuowanych materialnie i bezdomnych, a także samotnych, odrzuconych, żyjących na marginesie życia społecznego, poniżonych, pozbawionych godności, prześladowanych, uciśnionych i zastraszanych. Trzeba, abyśmy otworzyli oczy na ich potrzeby i przyszli im z pomocą…
…Do wszystkich Diecezjan, Pasterzy i Wiernych zwracam się z wielką prośbą, aby w Drugą Niedzielę Adwentu, tj. 9 grudnia br., zaprosić ubogiego, względnie ubogich do swojego domu, do mieszkania, na obiad czy kolację. Byłoby dobrze zaangażować w to dzieło dzieci. Zgromadzeni razem przy stole będziecie mogli nawiązać osobowe relacje i przeżyć bliskość Tego, na którego w Adwencie czekamy, a który stale do nas przychodzi, szczególnie w człowieku ubogim. W spotkaniu z ubogim doświadczycie Bożej dobroci i miłości. Będzie też możliwość zaproszenia Waszego gościa do stołu w czasie Świąt Bożego Narodzenia, umówienia się z nim na wspólne kolędowanie, do czego bardzo Was zachęcam. Bardzo proszę o zaangażowanie się w realizację tego ewangelizacyjnego dzieła w każdej parafii. Już dziś zwracam się też do wszystkich Diecezjan z prośbą, aby do wigilijnego stołu zaprosić także te osoby, które z różnych powodów nie pojadą na święta do domu. Mam na myśli zwłaszcza obcokrajowców, którzy u nas studiują i pracują. Jest ich bardzo wielu, zwłaszcza z Ukrainy. Niech nie zamyka naszych serc i domów myśl, że przy stole wigilijnym powinna zasiadać tylko najbliższa rodzina. Niech zastawiany zwyczajowo dodatkowy talerz na stole wigilijnym będzie użyty przez bliźniego w potrzebie: bezdomnego, obcokrajowca, ubogiego, samotnego. I tak go przyjmijmy, aby po wieczerzy wigilijnej i wspólnym kolędowaniu nie był już dla nas kimś obcym. Módlmy się szczególnie za ubogich, by nie byli nigdy spychani na margines życia parafialnego i społecznego.
W ramach ogólnopolskiego projektu «Wigilia bez Granic», zapraszamy rodziny naszej parafii do deklarowania gotowości przyjęcia gościa - obcokrajowca, który na czas Bożego Narodzenia pozostanie w Polsce. Deklarację taką można złożyć wyłącznie na stronie internetowej: www.wigiliabezgranic.com.

Informacje na temat projektu można uzyskać pod numerem telefonu 722 178 515


 

Rozpoczynamy kolejny adwent, czas przygotowania na spotkanie z Chrystusem. Wielu ludziom kojarzy się on wyłącznie z przygotowaniem do Świąt Bożego Narodzenia. Nasze skojarzenia potwierdzają zresztą medialne reklamy, wystrój supermarketów i bazarów, które dźwiękiem kolęd i migotaniem lampek choinkowych ogłaszają święta nawet na długo przed adwentem. To prawda, że oczekiwanie adwentowe to oczekiwanie na obchód pamiątki przyjścia Chrystusa na ziemię w ludzkiej postaci, przyjście, które miało już miejsce w historii. Ale adwent ma jeszcze inny wymiar. Świadczy o nim myśl przewodnia sprawowanych liturgii i czytanego Bożego Słowa. Myśl ta kieruje naszą uwagę na konieczność przygotowania na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów, przyjście, którego z nadzieją oczekujemy. Czas Adwentu ma także bogatą i piękna symbolikę. Najbardziej charakterystycznym zwyczajem adwentowym, szczególnie w Polsce, są Roraty (nazwa pochodzi od pieśni adwentowej Roratecoeli – Niebiosa, spuście rosę(Iz 43,8) pierwsze wzmianki o ich celebracji pochodzą z XIII w., od XIV w. znane są już w całej Polsce. Msza roratnia, czyli wotywna o Najświętszej Maryi Pannie sprawowana jest wcześnie rano tak, że mrok świątyni rozpraszają jedynie zapalone świece. Roraty to czas, kiedy razem z Maryją oczekujemy na wybawienie, jakie przyniosą światu narodziny Zbawiciela. Podczas tej rannej mszy Maryję symbolizuje specjalna świeca zwana roratką. W tradycji przyjmuje się, że jest ona znakiem Maryi, która jako jutrzenka zwiastuje „wschodzące słońce” – Jezusa Chrystusa.

PO CO NAM ADWENT?

Po raz kolejny w życiu rozpoczęliśmy Adwent. Dzięki zapiskom św. Hilarego wiemy, że Adwent był obchodzony już w IV w., a w 380 r. synod w Saragossie potwierdził istnienie takiego trzytygodniowego okresu przygotowawczego na święto Objawienia Pańskiego. W VI w. Adwent trwał już cztery tygodnie, dla upamiętnienia czterech tysięcy lat oczekiwania na przyjście Zbawiciela.
W 1969 r. Kalendarz Rzymski określił, że jest to okres rozpoczynający nowy rok liturgiczny, rozciągający się pomiędzy pierwszą niedzielą Adwentu a Uroczystością Bożego Narodzenia. Może trwać od 23 do 28 dni i zawsze obejmuje cztery niedziele. Ale nie zawsze tak było. Charakter pokutny tego okresu przejawiał się często w postach, abstynencji małżeńskiej i zakazie toczenia działań wojennych. Poszczono dodatkowo, najczęściej w poniedziałki i środy; obowiązywał także zakaz urządzania zabaw i wesel.
W Polsce - co potwierdzają zbiory homilii wawelskich - jeszcze w XII w. było pięć niedziel adwentowych. Praktyki zakonne benedyktynów i cystersów sprawiły, że Adwent nazywano czterdziestnicą, bo zaczynał się nazajutrz po św. Marcinie i trwał tak długo, jak Wielki Post. Sumiennie przestrzegano, oprócz piątkowych, także postów środowych i sobotnich.
Jakie znaczenie ma Adwent dla życia duchowego chrześcijanina przełomu wieków i tysiącleci? Jakie znaczenie ma to adwentowe oczekiwanie dla życia duchowego chrześcijanina? Czas Adwentu jest wyjątkową okazją do przebudzenia duchowego chrześcijanina. To jest dogodny czas do nazwania w sobie pewnych tęsknot za Jezusem Chrystusem, które mogły zostać zagłuszone przez sprawy codzienne. Jest to również szansa, aby spojrzeć na siebie przez pryzmat swojego serca, czyli tego, co w nas najgłębsze, a czego tak często nie chcemy uwzględniać. Ale to także dobra chwila, aby zapytać: czy nie przypisałem sobie samemu monopolu na pojmowanie życia, rozumienie Kościoła, a nawet samego Jezusa Chrystusa?
Księża przypominają zwykle wiernym na ambonie o postanowieniach adwentowych. Jakie zadania my, ludzie dorośli, moglibyśmy postawić sobie na czas Adwentu? Jest to swoiste zmaganie się z czasem. I można tutaj postawić przed sobą takie zadania, które odnosiłyby się do czasu. Dobrze jest w tym okresie dokonać oceny wykorzystania czasu kończącego się roku kalendarzowego. Jaki to był czas? Co dokonało się w mijającym roku? Warto zaplanować sobie czas na rok najbliższy, jeśli będzie nam dany. W planowaniu czasu każdy powinien uwzględnić swoją sytuację życiową, aby to planowanie odpowiednio rozłożyć, z różnymi akcentami.

W CZASIE ADWENTU MSZA ŚWIĘTA WIECZORNA,
A ZARAZEM RORATY DLA DZIECI, MŁODZIEŻY
I DOROSŁYCH, BĘDĄ O GODZINIE 17.30.

 


 

PORZĄDEK NABOŻEŃSTW I SPOTKAŃ GRUP PARAFIALNYCH

W czwartek, po Mszy św. wieczornej
o godz. 18.45 spotkanie biblijne
w salce domu parafialnego.